Elektryczna hulajnoga to genialny wynalazek...

2019-05-21

Czy hulajnogi elektryczne to wynalazek, który zmienił myślenie o ekotransporcie w miastach?

„Kobieta potrącona przez nastolatka jadącego na hulajnodze”, „Przejeżdżał hulajnogą przez pasy. Wjechało w niego auto”, „Po upadku z hulajnogi musiało zabrać go pogotowie” - nieustannie pojawiają się nowe informacje o wypadkach na elektrycznych hulajnogach. Czy te pojazdy faktycznie są niebezpieczne? Nie. To kierujący nimi zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. No dobrze, a jakie one są? Nikt przecież nie prowadzi lekcji nauki jazdy na hulajnodze. A szkoda.

 

Co zrobić, by nasze dziecko było bezpieczne na elektrycznej hulajnodze?

 

Kupując hulajnogę najlepiej zrobić to razem z dzieckiem w specjalistycznym sklepie. Dlaczego? Hulajnogi elektryczne zazwyczaj dostosowane są swoją wielkością do dorosłych, ale na rynku są też mniejsze modele. Tak, jak nie kupujemy dziecku za dużych butów, tak i hulajnogę powinniśmy dopasować do wzrostu i fizycznych możliwości jej użytkownika. Jak to zmierzyć? Nadgarstki trzymającego hulajnogę powinny znajdować się poniżej łokcia (płynną regulację wysokość kierownicy ma np. elektryczna hulajnoga Razor A2). Duża „dorosła” hulajnoga to też zbyt duże obciążenie dla stawów i kości. Przy źle dobranej hulajnodze próba skrętu lub zahamowania może się skończyć bolesnym upadkiem. O wybitych zębach lub podbitym oku przy zbyt wysoko ustawionej kierownicy nawet nie chcemy wspominać.

 

Podczas zakupów warto też zwrócić uwagę na uwagę na jakość kupowanej hulajnogi i jej atesty. W bezpieczeństwie (ze względu na pozwy sądowe) przodują amerykańskie firmy. Produkowane przez nie amerykańskie hulajnogi mają najwyższe noty w testach na bezpieczeństwo użytkowników.

 

Kask dla dziecka na hulajnogę elektryczną. Nie wyobrażamy sobie, by dziecko jeździło na nartach bez kasku. Na rowerze też nie. Dlaczego więc pozwalamy mu jeździć na hulajnodze elektrycznej bez tej ochrony? Prawo nie reguluje tej kwestii, ale zdrowy rozsądek powinien. Hulajnoga elektryczna potrafi rozwijać prędkość do 30 km/h. Nawet przy 10 km/h upadek bez prawidłowo założonego kasku zakończy się wizytą u lekarza.

 

Kolejna rzecz, która poprawi bezpieczeństwo to… buty! Najlepiej sprawdzą się sportowe, o gumowej podeszwie, zapinane na rzepy. Dlaczego? Wystarczy sobie wyobrazić sznurówkę wkręcającą się w szybko obracające się koła…

 

Autor: Ekspert Razor

Sprawdź stan połączenia z internetem